Jak dobrze mieć sąsiada…

 

… Gdy furę zmartwień, kłopotów masz huk, do drzwi sąsiada zapukaj puk, puk. Od dawna nikt już nie puka do drzwi, aby pożyczyć szklankę cukru czy mąki i nie zostawia kluczy do mieszkania, żeby podlać kwiaty lub nakarmić kota. Wielu z nas nie zna swoich sąsiadów, mijamy się z obojętnym i grzecznościowym „dzień dobry”, nie znamy swoich imion. A szkoda!

Dobry sąsiad to prawdziwy skarb.

Warto się poznać i rozpocząć sąsiedzką integrację. Jeśli wprowadzasz się do nowo wybudowanego bloku, zorganizuj wspólną „parapetówkę”. Nie musi to być huczna, głośna impreza, ale miłe spotkanie towarzyskie w jednym z mieszkań czy w przydomowym ogródku. To świetna okazja na nawiązanie kontaktu z nowymi sąsiadami i wspólne spędzenie czasu przy lampce wina czy grze planszowej.

Dobrym pomysłem są również pikniki sąsiedzkie.

We współpracy ze spółdzielnią mieszkaniową, można wyznaczyć dogodne miejsce na wspólne grillowanie, grę terenową czy kącik zabaw dla dzieci, które będą miały okazję zawrzeć nowe przyjaźnie. Takie spotkania mogą również obfitować w pomysły do wykorzystania przestrzeni wspólnej i zmian na osiedlu.

Oprócz tego, warto zorganizować spacery „krajoznawcze” po okolicy, wycieczki rowerowe czy po prostu wspólne wyprowadzanie psów albo pilnowanie pociech na placu zabaw. W Wawrze znajdziesz wiele malowniczych miejsc: Wał Miedzeszyński, Rezerwat leśny im. Jana III Sobieskiego z urokliwym oczkiem wodnym, Jezioro Żabie czy Plażę Romantyczną, z której można przepłynąć promem do Wilanowa.

Nie pozostaje nic innego, jak puk, puk do sąsiada i rozpoczęcie sąsiedzkiej integracji!

Tags:
,